Jak szybko zarobić przez Internet

Jeśli oczekujesz szybkiej kasy przed najbliższą wypłatą, możesz już skończyć czytać ten artykuł. Szybciej zarobisz 500-1000 złotych roznosząc ulotki niż szukając pieniędzy w Internecie.

„Jak szybko zarobić przez Internet?”

„Potrzebuję zarobić przez Internet 1000 złotych w ciągu tygodnia. Jak to zrobić?”

„Ile mogę zarobić przez Internet do końca tego miesiąca?”

Potrzebuję kasy, zarobię przez Internet

Takie pytania czytelnicy zadawali mi tylko w tym miesiącu. Parę dni temu napisał do mnie 17-letni Michał, który idealnie wpasowuje się w pewna grupę pytających (zredagowałem pytanie na podstawie dwóch e-maili Michała):

Moim celem jest w miesiąc zarobić 250-300 zł. Jestem kompletnie zielony w temacie, a na rozwój nie mam żadnych środków. Szperałem po stronkach o zarabianiu na klikaniu w reklamy itp., ale nie ogarniam jak szybko zarobić przez Internet. Czy to możliwe?

O „zarabianiu” przez klikanie w reklamy za pieniądze pisałem ostatnio. W skrócie: szkoda na to czasu. Zarobisz tylko dostarczając komuś jakąś wartość, a klikanie w reklamy nie daje żadnej wartości.

Michał, podobnie jak wiele innych osób, zastanawia się nie jak osiągać stabilne zarobki, ale jak szybko zarobić przez Internet**. „Hmmmm… brakuje mi 500 złotych… Skąd wziąć te pieniądze przed następną wypłatą? Wiem! Zarobię przez Internet a w poniedziałek wypłacę!” – zdaje się myśleć naprawdę wiele osób.

Szybciej zarobisz na ulotkach!

Jeśli w sieci szukasz szybkich pieniędzy, a nie masz doświadczenia, mam dla Ciebie prostą radę: daj sobie spokój. Serio: szybciej zarobisz 500-1000 złotych roznosząc ulotki niż zaczynając zarabiać przez Internet. Oczywiście roznoszenie ulotek ma górny limit (dajmy na to 200h miesięcznie razy 10 złotych za godzinę), a zarabianie przez Internet tego limitu nie ma. OK, ma, ale jest na tyle wysoki, że nie musisz się nim przejmować.

Lista adresowa nie rozwiązuje problemów, bo ją też musisz zdobyć (albo kupić), a później czekać na przelewy za programy partnerskie.

Niestety nie jest to tak szybkie jak mogłoby się wydawać. Załóżmy, że masz genialny pomysł na stronę, która z dnia na dzień zacznie świetnie zarabiać bez inwestowania w nią pieniędzy. Do tej pory poznałem tylko jedną osobę, której udało się zyskać niesamowitą popularność w czasie liczonym w tygodniach, przy czym autor tego genialnego pomysłu miał wieloletnie doświadczenie w działaniu w sieci. Nie wiem ile wydał na tę stronę, ale teoretycznie dałoby się ją zrobić przy minimalnych kosztach (koszt domeny i jakiegoś serwera w promocji na 3 miesiące gratis).

Tydzień pierwszy i drugi – poproś o pomoc

Problem w tym, że Ty jako początkujący popełnisz masę błędów w realizacji swojego pomysłu, przez co nawet genialny pomysł będzie się rozwijał miesiącami (o ile nie zmarnujesz swojej szansy). Zróbmy jednak kolejne założenie: znalazłeś kogoś doświadczonego, kto Ci pomoże w zamian za obietnicę udziału w zyskach.

Oczywiście samo znalezienie eksperta, korespondencja, ustalanie szczegółów współpracy itd. potrwają co najmniej tydzień. W trakcie rozmów dowiesz się, że istnieje cała branża o której istnieniu wcześniej nie miałeś pojęcia, a którą musisz się zająć (np. pozyskiwanie ruchu z Facebooka, reklama AdWords albo projektowanie doświadczeń użytkownika na stronie). Twój ekspert poleci znajomego, który się na tym zna. Przekonanie go do pracy za darmo zajmie Ci kolejny tydzień.

Trzeci tydzień – zbuduj stronę

Kiedy wiesz już jakich błędów unikać, pora na zrobienie strony. To kilka dni dla doświadczonej osoby pracującej tylko nad jedną prostą stroną i mającej dostęp do wszystkich serwerów, domen, paneli administracyjnych itd. Znowu dochodzi tu kwestia znalezienia odpowiedniej firmy, dogadania szczegółów, przesłania umów i czekania aż wykonawca będzie miał czas na twoje zlecenie (jeśli firma jest dobra, to raczej ma co robić i będziesz musiał trochę poczekać w kolejce).

Dodam, że ten tydzień jest bardzo, bardzo optymistyczny i dotyczy zrobienia prostej strony. Sam ostatnio zlecałem zrobienie niezbyt skomplikowanych modyfikacji i same prace programistyczne trwają już miesiąc, a zostały jeszcze 2 tygodnie. Wykonanie innego, bardziej rozbudowanego produktu, szacuję na jakieś pół roku przy pracy 3 osób. I to wcale nie są jakieś wielkie systemy!

Czwarty i piąty tydzień – aktywuj płatności

Kiedy będziesz miał stronę, możesz w końcu podpisać umowę z pośrednikiem dzięki któremu będziesz zarabiał. Chcesz zarabiać w najbardziej banalny sposób jakim jest wyświetlanie reklam AdSense? Żaden problem – po wysłaniu zgłoszenia Google w ciągu tygodnia sprawdzi twoje dane, a kolejny tydzień zajmie mu weryfikacja twojej strony.

Chcesz coś sprzedawać? Myślałeś, że klienci będą płacić bezpośrednio na twoje konto? Zapomnij!

Teraz każdy kupujący chce płatności online, przy których może zapłacić i od razu mieć dostęp do tego co kupił. Nie zrobisz tego za pomocą zwykłego konta w banku – potrzebujesz jakiegoś pośrednika. Musisz podpisać kolejną umowę, a jako że operatorzy płatności są dużymi firmami, cały proces trwa i trwa – wysyłasz zgłoszenie, ktoś przegląda twoją stronę, wysyłają Ci umowę PDF-em, drukujesz ją, podpisujesz i odsyłasz. Ktoś ją odbiera i przekazuje do właściwego działu, żeby stwierdzić, że w twoim wypadku potrzebny jest jeszcze jeden załącznik, który znowu musisz dosłać. To też będzie trwało 2 tygodnie.

5-8 tydzień – ustal jak będziesz zarabiać

Kiedy technicznie możesz już zarabiać, musisz ustalić jak dokładnie będziesz to robić. Niestety nie da się tego z góry przewidzieć. Jasne, są pewne schematy, ale trzeba je dostosować do konkretnych internautów: inaczej na stronie zachowują się nastolatki, a inaczej księgowe ;).

W ramach Fabryki Kliknięć robię testy podnoszące skuteczność stron – często okazuje się, że właściciel strony może zarabiać kilka razy więcej niż zarabiał do tej pory. Zwykle zrobienie porządnego testu strony trwa od 4 do 6 tygodni i dotyczy to już gotowych stron, mających po kilka-kilkadziesiąt tysięcy odsłon dziennie!

Z tym deszczem to serio – pogoda ma wpływ na zachowania internautów

Jasne, patrząc od strony statystyki wiarygodne testy wielu wariantów można zrobić w kilka dni (jeśli na stronie jest ruch). Masę czasu zajmuje jednak komunikacja (ustalenie szczegółów, dopracowanie, podpisanie i przesłanie pocztą umowy), trafiają się święta zaburzające wiarygodność testów, zaczyna padać deszcz(!), administrator strony wyjeżdża na urlop, trzeba na coś poczekać, czasem trzeba powtórzyć jakiś test, bo na stronie stało się coś dziwnego (np. nagle pojawił się duży ruch z innego niż zwykle źródła)… Te wszystkie rzeczy trwają po dzień czy dwa, ale łącznie robi się parę tygodni, a cały czas mówimy tylko o poprawie skuteczności istniejącej strony!

Chyba nie muszę wspominać, że również w przypadku testów musisz znaleźć wykonawcę, ustalić szczegóły a następnie podpisać i przesłać umowę? A to, jak już pewnie się domyślasz… trwa :)

9-16 tydzień – czekaj na kasę

W każdym razie udało się! Twoja strona zaczyna zarabiać i możesz zlecić operatorowi płatności przelanie kasy na twoje konto. Myślisz, że skoro internauta może zapłacić za twoje produkty w ciągu paru sekund, to operator płatności również wypłaci Ci kasę w parę sekund? Nic z tych rzeczy!

Powiem Ci jak to działa. Moim operatorem płatności jest DotPay a ludzie mogą płacić za usługi SMS-em lub kartą. Teoretycznie mogę zrobić wypłatę w dowolnym momencie wysyłając im pocztą fakturę za płatności kartą z siedmiodniowym terminem płatności (bo w międzyczasie założyłeś firmę?).

W praktyce każda, dosłownie każda faktura jest opłacana po miesiącu od wystawienia. Z kasą za SMS-y jest jeszcze gorzej. Te płatności mogę wypłacić najwcześniej siódmego dnia kolejnego miesiąca. Plusem jest natomiast fakt, że te przelewy idą od innej spółki niż kasa za płatności kartą i dochodzą szybko, czyli po paru dniach od zlecenia wypłaty. Tak właśnie wygląda „szybko” w przypadku firmy oferującej szybkie płatności ;).

Myślisz, że strony zarabiające na reklamach mają lepiej? Nie ma mowy. W AdSense dostaniesz pieniądze ok. 22-25 dnia kolejnego miesiąca. Czyli pieniądze zarabiane przez cały lipiec dostaniesz pod koniec sierpnia. Podobnie jest w sieciach afiliacyjnych: sieć afiliacyjna zwykle rozlicza się z klientem w miesięcznych okresach, klient zgłasza uwagi, część prowizji może zostać wycofana, wystawiasz fakturę, czekasz na przelew…

To w końcu jak szybko zarobić przez Internet?

Jak widzisz, zarabianie na stronach tylko wydaje się w pełni zautomatyzowane. W rzeczywistości, przynajmniej na początku, nie unikniesz kontaktów z wykonawcami, podpisywania umów i przesyłania dokumentów pocztą.

Z takich drobnych spraw jak oczekiwanie na list czy jednodniowy wyjazd zbierają się całe tygodnie oczekiwania na końcowy efekt. Do tego kilka tygodni oczekiwania aż pieniądze pojawia się na twoim koncie i już robi się… kilka miesięcy oczekiwania na pierwsze pieniądze, a i to przy wielu optymistycznych założeniach.

I wbrew pozorom, to jest właśnie szybko.