Długo zastanawiałem się, czy lepszym tytułem artykułu byłoby „Z dupy wzięte życzenia ZUS-u”. Byłoby to bardziej zgodne z rzeczywistością.

TL;DR oficjalne dane w prognozach ZUS-u zakładają, że do 2060 roku do emerytur będzie trzeba dopłacać nawet przy pozytywnych założeniach. Tymczasem nawet negatywne założenia są z dupy wziętymi życzeniami twórców, które nigdy dotąd się nie miały miejsca.

W 2013 roku ZUS opublikował raport o prognozie wpływów i wydatków Funduszu Emerytalnego do 2060 roku. Autorzy raportu starają się wykazać, że z ZUS-em wcale nie będzie tak źle i że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to rocznie wystarczy dopłacać w podatkach kilkanaście miliardów złotych (aktualnie 50 mld). Trochę gorzej będzie, jeśli pójdzie źle – wtedy dopłaty wzrosną do odpowiednika 60 mld.

maciej stępa
Maciej Stępa z Profit Plus

Problem w tym, że nawet ten negatywny scenariusz nie ma żadnego związku z rzeczywistością. Bo jak inaczej nazwać błędy takie jak oszacowanie inflacji na 2014 rok na 2,3%, podczas gdy mamy deflację? Co jest nie tak w raporcie? Razem z Maciejem Stępą, prezesem firmy Profit Plus zajmującej się optymalizacją składek ZUS, przyjrzeliśmy się najbardziej oczywistym przekłamaniom.

1. 4 miliony emerytów nie dostanie emerytury

W 2060 roku będzie 10,4 miliona osób w wieku poprodukcyjnym (tab. 2a). W tabeli 18 mamy natomiast liczbę emerytów, którym wypłacane będzie świadczenie emerytalne. Jednak w zależności od wariantu, emerytury dostanie 6,4-6,6 miliona osób. Co z pozostałymi 4 milionami osób, które są w wieku poprodukcyjnym? Nie dostaną emerytur?

Dla porównania, w 2013 roku emerytury wypłacane są 5,2 milionom osób, a osób w wieku poprodukcyjnym jest 7 milionów.

2. Bezrobocie spadnie do poziomu nienotowanego w historii. I tak zostanie

Zobacz jak założyć własną firmę tutaj

Nawet w wariancie pesymistycznym założono, że stopa bezrobocia będzie spadać do 2030 roku i zatrzyma się na poziomie 8,56%. Stopa bezrobocia nigdy nie była tak mała jak w wariancie pesymistycznym. Najniższa zanotowana wysokość bezrobocia wynosiła 8,90%. Przez jeden miesiąc.
stopa bezrobocia nigdy nie była na poziomie takim jak w raporcie zus

Źródło: Bankier.pl

O 6,39% w wariancie optymistycznym możemy zapomnieć. Kompletnym idiotyzmem jest też utrzymywanie się poziomu bezrobocia na stałym poziomie przez 30 lat. No, chyba że ZUS odwoła cykle gospodarcze?

3. Szklane kule dobrze przepowiedzą inflację

I tak, specjalnie używam tu zwrotów „przepowiednie” i „wizje”, bo tu nie mogło być mowy o żadnej analizie.

W 2013, kiedy powstał raport, przepowiadana na 2014 rok inflacja miała wynieść 2,3%. Aktualnie mamy… deflację (czyli nawet nie trafili z kierunkiem zmian, bo ceny lekko spadają), a zsumowana inflacja za cały 2014 wyniesie 0,2% według NBP.

Skoro autorzy raportu tak bardzo pomylili się z przepowiednią na rok naprzód, to dlaczego ich wizje na 40 lat miałyby się sprawdzić? Wymienią szklane kule?

4. Wypłaty będą rosnąć bez związku z produkcją

We wszystkich wariantach realne przeciętne wynagrodzenie ma przez 35-40 lat rosnąć szybciej niż PKB i nigdy nie będzie spadać, czyli pracodawcy będą dawać większe podwyżki niż wyniesie wzrost produkcji.

Tymczasem realna średnia pensja (po uwzględnieniu inflacji) może spadaćjak między 2012 a 2011 rokiem — lub pozostać bez zmian, jak między 2004 a 2003. Ponadto w ostatnich 10 latach, tylko raz średnie pensje rosły szybciej niż PKB (w 2013), a dwukrotnie tak samo szybko. Zwykle pensje rosły wolniej niż PKB i nielogicznym byłaby zmiana tego trendu.

5. ZUS wyciąga wnioski z bzdurnych danych

Na danych z punków 2, 3 i 4 opierają się wszystkie kluczowe wnioski, np. tabela 4 pokazująca, że w wariancie optymistycznym roczny deficyt funduszu emerytalnego od ok. 2035 roku będzie spadał – teraz dopłacamy z podatków ponad 50 miliardów rocznie, a w 2045 będziemy musieli dopłacić „tylko” 22 miliardy.

Jest taka zasada nazywana SISO. Skrót rozwija się jako „Shit In, Shit Out” – z dupy wzięte dane wejściowe zawsze dadzą bzdurny wynik. No chyba, że celem raportu było pokazanie, że będzie dobrze, a nie rzetelna analiza zjawiska mającego istotny wpływ na życie kilkudziesięciu milionów Polaków.

6. Wiek emerytalny będzie już zawsze wynosił 67 lat

Cały projekt opiera się na głównym założeniu, że na emeryturę będziemy przechodzić w wieku 67 lat. Tymczasem PiS napisał właśnie projekt ustawy wracający do poprzedniego wieku emerytalnego (60 lat dla kobiet i 67 lat dla mężczyzn).

Mogę się założyć, że w ciągu najbliższych 40 lat politycy zmienią wiek emerytalny lub inne kluczowe założenie, co drastycznie wpłynie na stan finansów, np. całkowicie zlikwidują OFE. Albo emerytury. Bo „wcale nie jest powiedziane że ten eksperyment się powiedzie w długim terminie” – jak mówi o całym systemie emerytalnym doświadczony inwestor długoterminowy, Albert Rokicki. „Emerytury są stosunkowo młodym eksperymentem w historii ludzkości”, dodaje.

7. Szacowanie danych na 40 lat naprzód jest precyzyjne

W ogóle szacowanie z dokładnością do dwóch miejsc po przecinku w perspektywie 40 lat. Oni tak serio?

Jak wynika z procentu składanego, w tak długiej perspektywie czasowej każda drobna zmiana procentów, znacząco zmienia wynik końcowy, bo zmiany się kumulują przez te lata. Zresztą autorzy sami to przyznają, dodając do raportu analizę wrażliwości. Wynika z niej, że wystarczy zmiana wzrostu wynagrodzeń o 1 punkt procentowy, żeby w 2060 roku wpływy do funduszu spadły o 37,5% a wydatki o 27%.

Jednak autorzy raportu sprytnie przemilczeli jedną rzecz – te 10,5% pproc różnicy przedkłada się na odpowiednik dzisiejszych 25 miliardów złotych rocznie. Przy zmianie tylko jednej danej o jeden punkt procentowy! A to tylko jeden czynnik, który mógł zostać podciągnięty. Bo np. zmiana wieku emerytalnego nie jest w ogóle brana pod uwagę w testach wrażliwości. Czyżby wyniki były aż tak złe?

maciej stępa Współautorem artykułu jest Maciej Stępa – prezes Profit Plus, przedsiębiorca, instruktor harcerski ZHR, entuzjasta rozwoju osobistego. Maciej jest prezesem Profit Plus sp. z o.o., która dba o to, by jej klienci rozwijali sprzedaż, ponosili jak najmniejsze koszty, płacili optymalne podatki i nie płacili zbędnych składek ZUS.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *