Bloguj z głową: 5 powodów dla których gwarancja zwrotu jest zbędna

Tekst przeniesiony z like-a-geek.jogger.pl.

Bloguj z głową - recenzja

Dlaczego liczby pokazują, że 27,70 PLN za Bloguj z głową czyli jak stworzyć bloga zarobkowego po prostu Ci się opłaci?

, foto: Alan Antiporda, wpis sponsorowany

Tomasz Babiarzecki (Internetoholik), autor niezwykle przydatnego artykuł o handlu blogami właśnie dzieli się swoim doświadczeniem w tworzeniu blogów. Dziś ma premierę jego ebook o tytule Bloguj z głową czyli jak stworzyć bloga zarobkowego. To obowiązkowa pozycja dla osób, które chcą prowadzić blog albo inną stronę opartą o treści.

Oto dlaczego nie zadzwonisz do autora i nie powiesz: stary, oddawaj moją kasę!.

1. 2 złote za artykuł to mniej niż w prasie branżowej

Za niecałe 30 złotych dostaniesz podręcznik wyjaśniający krok po kroku jak zacząć prowadzić blog i unikniesz błędów, o których istnieniu nawet nie miałeś pojęcia.

Ebook składa się 16 rozdziałów wyjaśniających od początku do końca jak założyć blog, jak wybrać niszę, w której chcesz pisać, jakie wpisy powinieneś publikować (za pomocą przedstawionych technik znajdziesz konkretne tematy artykułów, co wiele osób zgłaszało mi jako ich największy problem) i jak technicznie poradzić sobie z hostingiem, domeną, CMS-em, skórką itd.

Autor zamieścił w nim również listę 24 sposobów na które zdobędziesz ruch na stronie. Bo nie ma co ukrywać, że bloga pisze się po to, żeby ktoś go czytał.

Kilka rozdziałów dotyczy bezpośrednio zarabiania na blogu, ale główną jego zaletą jest fakt, że autor krok po kroku opisał wszystko, co musi wiedzieć osoba, która chciałaby założyć blog (albo inną stronę opartą na treści). Każdy z rozdziałów jest rozmiarów kilkustronicowego artykułu w gazecie, więc wychodzi mniej niż 2 złote za artykuł – taniej niż gdybyś kupił magazyn branżowy.

2. Dostajesz porady od praktyka, sprawdzone przez innego praktyka

Autor nie jest przypadkową osobą, która sześć lat temu wypowiada się na jakimś forum o e-biznesie. Podpisuje się własnym nazwiskiem, a jego wiedzę możesz ocenić czytając jego blog (polecam świetny wpis 35 sposobów na zarabianie w sieci – paru sam nie znałem ;) ) albo pierwsze 25% ebooka.

Oczywiście płacąc dostajesz całość, zwłaszcza najbardziej wartościowe rozdziały o źródłach ruchu, wyszukiwaniu tematów i kwestiach technicznych. W parę godzin przeczytałem całe Bloguj z głową i mogę potwierdzić, że przedstawione metody działają.

3. Wydasz tylko 63 złote na hosting i domenę

W rozdziałach dotyczących spraw technicznych dowiesz się też, gdzie kupić domenę za 20 złotych, a hosting za 43 zamiast kilkuset. Oszczędzisz więcej niż 30 złotych w porównaniu do reklamowanych platform hostingowych. Uwaga! Nie twierdzę, że home.pl czy nazwa.pl są złe, ale wręcz przeciwnie – do postawienia bloga są wręcz za dobre. I za drogie.

4. Cena książki zwróci ci się po 3 godzinach

Zastanawiasz się czy warto płacić za Thesis? O, a może w ogóle nie wiedziałeś, że duża część profesjonalnych bloggerów korzysta z tej skórki do WordPressa? Gdybyś zaczął szukać, być może znalazłbyś opinie na forach albo blogach, ale czy w ogóle wiedziałbyś, że trzeba zastanowić się nad Thesisem?

Powiedzmy, że przez godzinę szukałbyś informacji na ten temat. Tyle samo zająłby Ci wybór narzędzia do szukania słów kluczowych i analizy niszy. Co, nie wiedziałeś, że teraz możesz pisać to, czego oczekują internauci, a nie zgadywać, czy tekst im się to spodoba?

Prawdopodobnie nie wiesz też, że 4 miejsce wśród źródeł odwiedzin mojego bloga zajmują wejścia czytelników RSS-ów. Trochę głupio byłoby ominąć taką grupę czytelników, prawda? Tymczasem jeśli nawet nie wiesz, że coś takiego jak RSS istnieje, nie będziesz wiedział jakiego serwisu do jego obsługi szukać. No, ale załóżmy, że w godzinę dowiesz się dlaczego warto i jak najlepiej korzystać z RSS-ów.

Łącznie znalezienie tych informacji zajęłoby Ci trzy godziny (jeśli w ogóle dowiedziałbyś się, że musisz poczytać o Thesisie i reszcie). Trzy godziny na roznoszeniu ulotek to hmmm… 30 złotych. Tyle samo co poradnik, który zawiera kilkadziesiąt tego typu rad.

Opłaca się więc wydać te 27,70 PLN chociażby po to, żeby zaoszczędzić czas na szukanie. Nawet 3 godziny poświęcone na szukane informacji są warte więcej!

5. Rok wydania: 2011, lokalizacja: Polska

Jeśli chcesz zarabiać, z Bloguj z głową dowiesz się, na czym da się zarobić w polskich warunkach, w 2011 roku. Sam korzystam z większości z przedstawionych narzędzi i technik (chociaż kilka dopiero poznałem), więc mogę zagwarantować, że działają.

Chcesz zarabiać na stronie opartej o treści? Chcesz szybko poznać techniki gwarantowane przez profesjonalistów? Chcesz 16 artykułów, które pokazują jak wykorzystasz darmowe lub najtańsze narzędzia? Kup Bloguj z głową.

PS Nie kupuj ebooka tylko w jednym przypadku: jeśli nie chcesz stosować zawartych w nim rad. Są setki lepszych książek do poczytania. To jest poradnik, który mówi Ci krok po kroku jak masz działać, ale nie zrobi tego za Ciebie.