Tekst przeniesiony z like-a-geek.jogger.pl.

Prawie cztery miesiące temu pierwszy raz skorzystałem z przeglądarki Chromium. Jej rozwój jest błyskawiczny.

Ostatnio przeszkadzał mi brak Flasha i Adblocka oraz obsługi języka polskiego. To wszystko już jest (Privoxy zamiast Adblocka). Dodano jeszcze więcej animacji, program od kilku dni nie zaliczył żadnego crasha, a karty z nieskończonymi pętlami i innymi niespodziankami nie wpływają na działanie reszty. Tak, lubimy wątkiprocesy (o ile nie jesteśmy programistami).

Zużycie zasobów w porównaniu z Firefoksem, jest minimalne i dlatego Chromium zostanie u mnie na stałe do codziennego surfowania.

Co mnie denerwuje, to brak możliwości zaakceptowania przeterminowanego certyfikatu Joggera. Taka idiotoodporność na siłę.

skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *