Dlaczego powinieneś brać dotacje

Tekst przeniesiony z like-a-geek.jogger.pl.

Szkolenie za 6000? Czemu nie? Przecież Unia płaci.

Jako jeden z finalistów konkursu dla start-upów (niekoniecznie internetowych) Pomysł na biznes biorę udział we współfinansowanym przez Unię szkoleniu. Mogę pojawić się na sześciu ośmiogodzinnych wykładach. Według organizatorów koszt każdego takiego ośmiogodzinnego wykładu to 1000 złotych od osoby. Wykłady z praktykami są całkiem rzeczowe, ale…

Na ostatnim wykładzie pani od PR mówiła jak rozmawiać z redaktorami, żeby puścili moją informację prasową. Według cennika ta godzina była warta 125 złotych. Kolejna godzina to mailing. 125 złotych, żeby dowiedzieć się, że zaczyna się od Pani Anno i żebym ja wyjaśnił pozostałym co jest spamem, a co informacją handlową, a pani pijarowiec pokiwała głową. No ale trudno, była też godzina o reklamie w dziennikach, która dała mi sporo wiedzy. Może nie za 125 złotych, ale warto było się dowiedzieć paru rzeczy.

***

Kolega w ramach dofinansowania z UE musiał zrobić biznesplan na rok do przodu. Napisał w nim, że po 6 miesiącach kupi konkretny komputer za 5000 zł. Po pół roku w sklepie nie ma takiego modelu. Sprzedawca może go jeszcze sprowadzić, w dodatku taniej – za 4000. Każdy przedsiębiorca ucieszyłby się, że jest tysiaka do przodu. Ale nie finansowany kolega. Dla niego oznacza to tłumaczenie dlaczego kupił taniej przed panią Krysią z jakiegoś urzędu i wypisywanie aneksów do umowy. Sprzedawca zgadza się jednak na sprzedanie komputera w wyższej cenie i dorzucenie gratis gadżetów za 1000 złotych.

Oczywiście nie płaci żadna Unia, ale Pan płaci, Pani płaci…

Dlaczego przywołuje te historie w jednym wpisie? Łączy je nieracjonalne wydawanie pieniędzy na coś, czego tak naprawdę nie potrzebujemy. Na pewno zastanowiłbym się 10 razy nad wydaniem własnych pieniędzy na nie do końca potrzebne szkolenia za 6000, ale skoro Unia płaci? Prawie każdy kupiłby komputer za 4k zamiast 5k, ale skoro to nie za jego pieniądze, to czemu nie?

Tak, uważam, że dotacje to bzdura. Niestety korzystanie z nich to jedyny sposób na to, żeby nie były wydawane na bzdury typu kolejny klon NK dla wędkarzy.