Tekst przeniesiony z like-a-geek.jogger.pl.

Żadnego food porn. Żadnych kolorowych zdjęć surowych zup. Zamiast tego przepisy z tweetera, wzory matematyczne, wykresy i opisy zjawisk chemicznych zachodzących w… piekarniku.

Gotowanie dla geeków, Jeff Potter - okładka

Co to jest food porn? Przeglądając książki kucharskie albo odwiedzając lokale z pewnością widziałeś zdjęcia wyglądających megaapetycznie potraw. Hamburger był olbrzymi, a znajdującym się w nim, rumianym kotletem najadłby się nawet największy głodomór. Patrząc na takie zdjęcie dosłownie słyszysz, że cebulka jeszcze skwierczy, a bułka pachnie piekarnią.

A dostajesz Big Maka. I to jest właśnie food porn.

Książka kucharska, w której przepisy to dodatek

W Gotowaniu dla geeków tego nie ma. Książka bardziej przypomina podręcznik do fizyki niż nowoczesną książkę kucharską. W zasadzie to przepisy są podane w niezbyt nieapetyczny sposób (małe, czarno-białe zdjęcia na niskiej jakości papierze) i tylko przekartkowuje się je, żeby przejść do kolejnego fascynującego rozdziału albo wywiadu.

gotowanie dla geeków

Bo tak naprawdę to w tej liczącej 400 stron książce przepisy stanowią tylko dodatek. Dużo ciekawsze są bogate opisy wyjaśniające procesy zachodzące w kuchni. Dowiesz się na przykład dlaczego czasem jajka powinno się ubijać ruszając trzepaczką pionowo, a czasem poziomo.

>>> Pobierz Gotowanie dla geeków – fragment za darmo w PDF-ie

Autor wyjaśni jakie procesy chemiczne odpowiadają za to, że prawie wszyscy lubią grilla. Prawie wszyscy, poza firmą PolyScience, która wymyśliła antygrilla, czyli urządzenie służące do przygotowywania potraw za pomocą pozbywania się ciepła.

gotowanie dla geeków

Podadzą też suboptymalny algorytm podziału ciasta na N głodomorów i wyjaśnią w jakiej temperaturze zachodzą zjawiska chemiczne odpowiedzialne za topnienie składników albo brązowienie potraw. I w końcu dowiesz się dlaczego czasem piekarnik nastawia się na 175, a czasem na 190 stopni!

I najważniejsze: wyjaśni się, ile procent tłuszczu ma śmietana słodka, ile kwaśna, a ile kremówka. Ja nigdy nie mogłem tego zapamiętać.

Gotowanie od kuchni

W Gotowaniu dla geeków znalazło się też kilkanaście wywiadów z ciekawymi ludźmi, np. Adamem z pogromców mitów, gościem zajmującym się projektowaniem noży, dziewczyną publikującą przepisy na Tweeterze albo naukowcem twierdzącym, że pieczenie kurczaka jest głupie.

gotowanie dla geeków

Jeśli macie w domu osobę, którą zafascynuje wyjaśnienie dlaczego teflon przylega jedynie do spodu patelni albo wykres prezentujący reakcje zachodzące w podgrzewanym jajku – kupcie jej tę książkę. Obdarowany geek usiądzie sobie w kąciku i przez parę godzin będzie tylko podnosił głowę mówiąc a wiesz, że żeby odkleić naleśnika od patelni, trzeba go przycisnąć na krawędzi, a nie podważać?

Oczywiście nikogo innego nie zainteresują takie ciekawostki, ale będziesz mieć spokój.

Zadanie konkursowe

A teraz konkurs. Nagrodą jest oczywiście książka Gotowanie dla geeków o wartości 59 złotych. Aby ją wygrać, wystarczy, że do środy, 14 września włącznie opiszesz w komentarzu danie, jakie byś przyrządził, gdybyś miał dostęp do wszystkich naukowych zabawek świata.

Partner cyklu Helion

Może byłyby to lody przygotowane w ciekłym azocie? Może zmodyfikowane genetycznie truskawki? A może czekolada do picia podana w stanie nieważkości? Jak dokładnie byś przyrządził to danie? Co byś zrobił z poszczególnymi składnikami? A może kluczowe byłoby właśnie stworzenie odpowiednich składników?

Z nadesłanych odpowiedzi wybiorę najdokładniej opisany sposób przygotowania naukowej potrawy, a zwycięzca otrzyma Gotowanie dla geeków.

PS danie możesz opisać za pomocą zdjęć lub video, a samodzielne wykonanie naukowego dania będzie dodatkowo premiowane.

Edit: dziękuję za wszystkie komentarze. Książka wędruje do Votera101 za pomysł na jajecznicę smażoną za pomocą lasera. Umieszczonego na orbicie ;).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *