Tekst przeniesiony z like-a-geek.jogger.pl.

Ile powinien zarabiać szef

Podnieśmy płacę minimalną dwukrotnie obniżając zyski firm! Tak będzie sprawiedliwie, a cały naród będzie żył dostatnio. Przynajmniej do pewnego momentu…

Tekst: , foto: Izismile/PD

Na początku dziękuję za ponad 800 kliknięć Lubię to pod wpisem Czytaj to zanim nazwiesz pracodawcę chciwym wyzyskiwaczem. Utwierdza mnie to w przekonaniu, że są jeszcze osoby myślące logicznie, nawet mimo komentarzy takich jak zacytowane w treści (pisownia oryginalna).

Co mnie w ogóle obchodzi pracodawca?

Pracownik sprzedaje mu swój cenny czas i wielki ch go obchodzi co pracodawca musi a co nie musi, co mu sie nie opłaca a co sie opłaca.

Rzymski

Zgadza się! Pracownik sprzedaje swój czas pracodawcy. Pracownika może nie obchodzić co opłaca się pracodawcy, a co nie – jasne.

Jednak jest coś takiego jak rynek pracy. Prawodawcę obchodzi co mu się opłaca, a co nie. Żadnego obowiązku zatrudniania nie ma. Dostaniesz pracę tylko, jeśli to się komuś opłaca (lub szef pobliskiego urzędu to twój szwagier).

Jeśli nie firma, to co?

Ponadto tworzenie firm konkuruje z innymi inwestycjami. Jeśli szef zarobi za mało, przestanie bawić się w fabryki, produkcję, sprzedaż, zatrudnienia, chorobowe, bony świąteczne itd.

Wykonuję swoją pracę i nie obchodzi mnie skąd pracodawca bierze kasę na wynagrodzenie.

Slawek22

Zamiast tworzyć firmę (i miejsca pracy), zainwestuje np. na giełdzie, gdzie prawdopodobnie zarobi 15% rocznie. Nawet nie spojrzy na twój cenny czas, który chcesz mu wcisnąć.

Dlaczego uważam, że każdy o inteligencji większej niż toster powinien osiągać 15% zysku rocznie

Tu drobne wyjaśnienie dla osób, które nie wierzyły w 15% zysków rocznie. Equity Magazine, w którym miałem przyjemność napisać o Bitcoin, zbadał ile można zarobić na giełdzie, będąc kompletnym laikiem. Badanie było proste.

  1. Wybierz określony czas, na który będziesz inwestować w WIG (np. 2 lata),
  2. w losowym dniu zainwestuj te pieniądze na ustalony czas,
  3. po ustalonym czasie wyjdź z inwestycji.

Podobnie zachowuje się mój toster. Nie ważne, czy są w nim grzanki, czy nie, on zaczyna opiekanie w losowym momencie i po dwóch minutach sygnalizuje koniec opiekania. Ile zarobisz? Statystyka mówi, że w długim okresie wyjdziesz na zero, prawda? Otóż nie. Nie prawda. Giełda nie jest grą o sumie zerowej.

Equity Magazine w numerze 11 sprawdził jaki efekt daje taka strategia. Badanie pokazało, że w krótkim okresie giełda to rzeczywiście loteria. Jednak po dwóch latach prawdopodobnie otrzymasz ponad 20% zysku. Po 5 latach – ponad 50%.

To dane uśrednione, obejmują również sytuacje, w których inwestycja rozpoczęła się na samym szczycie hossy, czego jeśli tylko twoje IQ jest większe od IQ tostera, byś nie zrobił. Jednocześnie istnieją lepsze strategie niż inwestowanie w losowym momencie, więc 15% jest moim zdaniem realne.

Ale giełda jest ryzykowna!

Jak założyć firmę, dowiesz się tutaj.

Wiem, wiem, wiem. Co z tego, że prawdopodobnie zarobię, skoro giełda jest ryzykowna i mogę stracić. Jednak – uwaga, uwaga – otwierając firmę, też możesz stracić. W dodatku ryzyko straty jest większe niż na giełdzie. Według różnych statystyk, w ciągu pierwszych lat działalności upada 75-90% firm.

I kogo k. obchodzi ile i gdzie pracodawca musi coś płacić????

Rzymski

Jako szef musisz więc zarabiać co najmniej 15% włożonych pieniędzy, żeby opłacało Ci się kogokolwiek zatrudnić. Oczywiście musisz też doliczyć premię za ryzyko, więc twój zysk powinien być np. o 30% większy niż z giełdy. Jako szef musisz więc mieć 20% zysku rocznie, żeby otwarcie firmy miało sens.

Śmiesz zarabiać więcej? Podziel się z klasą robotniczą!

Załóżmy, że udaje Ci się stworzyć firmę, która daje większy zysk 20% rocznie. Gratulacje.

Po kilku latach okazuje się, że twoja firma działa coraz lepiej i zamiast 20% rocznie, zarabiasz 50%. Fani jedynego słusznego ustroju już zacierają ręce, żeby zabrać Ci pieniądze i rozdać klasie robotniczej.

minimalną płacę nie zaszkodziłoby podnieść 2x – a komu z wanabe pracodawców się nie podoba socjal czy koszta pracy w PL czy w EU, niech zwija biznes albo niech się wyprowadzi, szerokiej drogi.

Michał Radomił Wiśniewski

Oh, wait… Jeśli podniesiemy płacę połowie osób, to średnia pójdzie w górę.

Powtórzmy ten genialny pomysł. PODNIEŚMY DWUKROTNIE PENSJĘ MINIMALNĄ (którą otrzymuje zaledwie 5% osób). Dwukrotnie, czyli do 3000 złotych brutto. Dzięki temu ruchowi ok. 60% polskiego społeczeństwa, które teraz zarabia mniej niż 3000 brutto będzie zarabiać minimalną pensję [za Sedlak&Sedlak, bo GUS nie podaje mediany, a jedynie średnią).

Jednocześnie przy wzroście płac wydajność twoich pracowników spadnie, bo na efektywność pracowników bardziej wpływa zróżnicowanie płac niż ich wysokość. To logiczne. Skoro murarz zarabiał 3000 złotych, a teraz do tego samego poziomu podniesiono pensję pomocnika murarza, to murarz będzie czuł się pokrzywdzony.

Ja dalej płaciłbym 10.000 miesięcznie, a wtedy…

Kiedy tylko twoja firma zacznie przynosić 50% zysku, zaczniesz zatrudniać kolejne osoby płacąc im po 10.000 miesięcznie, chociaż pod drzwiami czai się kolejka chętnych do pracy za 7.000. Tak będzie sprawiedliwie.

Przecież miliardy, za które firmy fundują wczasy dla szefów, powinny zostać po równo podzielone na pracowników, aby cały naród żył dostatnio, prawda?

Niestety – znowu pudło. Twój zarząd stwierdzi, Akcjonariusze stwierdzą że skoro na siłę zwiększasz koszty, to albo jesteś niespełna rozumu, albo działasz na szkodę firmy. W efekcie wylecisz na bruk zarabiając okrągłe zero. Tak samo pracownicy wywaleni razem z tobą.

W następnym odcinku zajmiemy się ZUS-em, podwyższeniem wieku emerytalnego do 67 lat i średnią długością życia mężczyzny wynoszącą 71 lat.

A później niespodzianka: pracawdomu.tv.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *