Tekst przeniesiony z like-a-geek.jogger.pl.

Bitcoin: warto było je dostać

Waluta nowej generacji? Pieniądz XXI wieku? Moneta wolnych ludzi? Zabójca banków? A może najniebezpieczniejszy projekt na świecie, piramida albo bańka? Oto Bitcoin.

, foto: Rob Boudon

Na początek Bitcoin dla zupełnie zielonych:

  1. Bitcoin to taki PayPal…
  2. …w którym użytkownicy są anonimowy…
  3. …a transakcje są rozproszone po wszystkich użytkownikach zamiast być trzymane na centralnym serwerze.
  4. System nie podlega kontroli systemu bankowego, Komisji Nadzoru Finansowego, Urzędu Skarbowego, rządu ani administratora serwera (bo punkt 3).
  5. Bitcoin ma własną walutę/ monetę – BTC (takie eurogąbki ;))
  6. BTC możesz kupić za złotówki, dolary itp. na giełdach walutowych online od innych użytkowników.
  7. BTC można płacić w niektórych sklepach internetowych
  8. Możesz zobaczyć którzy użytkownicy kiedy wymienili między sobą pieniądze (i ile)…
  9. …ale nie możesz powiązać użytkownika z konkretną osobą.
  10. 6 razy na godzinę jeden z użytkowników dostaje (aktualnie) 50 BTC
  11. Co 4 lata liczba przydzielanych BTC ma spadać dwukrotnie…
  12. …przez co w systemie będzie maksymalnie 21 milionów BTC.
  13. 1 BTC możesz podzielić na 108 (ok. 100 mln) części (tak jak złotówkę możesz podzielić na 100 groszy)

Filmik reklamowy Bitcoin

Pomijam kwestie bezpieczeństwa (system jest open source, więc z pewnością pojawi się bezpieczniejszy klient), tego, czy za BTC kupisz sobie koszulkę, czy kokę oraz które rządy będą strzelać do każdego, kto korzysta z systemu. Nie piszę też skąd dokładnie biorą się BTC, bo normalny użytkownik i tak tego nie zrozumie (ale zasady generowania złotówek albo dolarów też nie rozumie). Zgodne z prawdą będzie, jeśli założysz, że średnio co 10 minut ktoś wygrywa 50 BTC na loterii.

Co wynika ze sposobu wydobywania BTC?

Bardzo ciekawy jest efekt powstawania BTC. Przypomnę: obecnie 6 razy na godzinę ktoś dostaje 50 BTC, a z czasem będzie dostawał coraz mniej. W końcu na świecie będzie 21 milionów BTC i przestaną być produkowane. Stanie się to za ponad 100 lat.

Przez najbliższe 129 lat powstanie tylko 15 milionów BTC

Wynika z tego wprost, że całkowita liczba BTC w systemie rośnie tak jak na schemacie poniżej: najpierw bardzo szybko, a później powoli. W chwili pisania artykułu na świecie było ponad 6 milionów BTC (ok. 30% wszystkich, które zostaną kiedyś wydobyte). Powstały zaledwie w ciągu dwóch lat!

Całkowita liczba BTC w czasie.

Całkowita liczba BTC w czasie.

Kula śniegowa zaczyna się toczyć

Na początku z systemu korzysta bardzo mało osób. Później, głównie po pojawieniu się Bitcoina w mediach, liczba użytkowników gwałtownie wzrasta. Mówią o systemie znajomym, a ci znajomym-znajomych. Liczba użytkowników eksploduje i prawie każdy kto chciałby korzystać z systemu do niego dołącza. To tak jak z kulą śniegową, która coraz szybciej przybiera na masie.

Jeśli założysz, że system się przyjął, to po jakimś czasie tempo wzrostu opada i tylko co jakiś czas do systemu dołączają nowe osoby, np. z krajów, w których właśnie pojawił się Internet albo takie, które dopiero się urodziły. Albo jelenie, którzy dali się naciągnąć magikom od zarabiania milionów w weekend.

>>> Jak zarabiać w domu?

W każdym razie liczba użytkowników w zależności od czasu rośnie tak:

Liczba użytkowników BTC w czasie

Liczba użytkowników BTC w czasie. Uwaga! Umyślnie pominąłem skalę. Chodzi o trend.

Czy to już?

Na jakim etapie się znajdujemy? To zależy. Jeśli BTC będzie drugim dolarem, to w pierwszej części, bo o Bitcoin wie na razie stosunkowo mało osób, zwłaszcza w Polsce. Jeśli to tylko chwilowa moda, to jesteśmy gdzieś w drugiej części, a być może przechodzimy do trzeciej.

Zainteresowanie frazą bitcoin wśród użytkowników Google

Zainteresowanie frazą bitcoin wśród użytkowników Google w czasie.

O tym, gdzie jesteśmy może świadczyć liczba osób wpisujących słowo bitcoin w Google, ale wnioski wyciągnij sam.

Oto dlaczego na Bitcoin da się zarobić

Teraz pora na trochę magii. Zestawiłem dwa pierwsze wykresy, żeby zobaczyć ile BTC przypada na jednego użytkownika w czasie. Mówiąc inaczej, podzieliłem liczbę BTC dostępną w danej chwili przez szacunkową liczbę użytkowników w tej samej chwili i przy założeniu, że waluta się przyjmie tak jak dolar.

Liczba BTC przypadająca na jednego użytkownika wraz z rozwojem systemu Bitcoin

Liczba BTC przypadająca na jednego użytkownika wraz z rozwojem systemu Bitcoin.

Co wynika z tego wykresu? Na początku, kiedy użytkowników jest mało, każdy z nich ma duże szanse, żeby co 10 minut dostać 50 BTC. W szczególności, jeśli królik jest jeden, to co 10 minut dostaje 50 BTC. W ciągu doby zdobywa ich 7200. Kiedy do królika dołącza znajomy, to w ciągu doby każdy nich dostanie 3600 BTC. Kiedy dołączają się krewni, każdy z nich dostaje coraz mniej. Jednak liczba generowanych BTC całkiem szybko rośnie i każdy ma ich sporo (tysiące, może setki tysięcy). Tai krewny może sobie np. kupić dwie pizze za 10000 BTC.

Będzie to najgorszy interes w jego życiu.

…i wtedy nadchodzą jelenie

W pewnym momencie do krewnych i znajomych królika dołącza dalsza rodzinka i znajomi znajomych. Szanse dostania 50BTC mocno spadają. Jednocześnie nowe BTC pojawiają się coraz rzadziej. Do krewnych i znajomych królika dołączają zupełnie nieznajomi.

Chyba, że królik sprzedał swoje BTC kiedy tylko osiągnęły poziom 0,01USD…)

Powiedzmy, że robi się ich milion. Przeciętny użytkownik ma już tylko kilka BTC, ale królik ze znajomymi dalej trzymają swoje tysiące. Ludzie korzystają więc z tego, że BTC można dzielić i stosują centy, czyli setne części BTC do rozliczeń. Doładowanie telefonu za 5 złotych kosztuje 0,33 BTC.

Jeśli Bitcoin robi się popularny, np. przy wsparciu Google i Facebooka, to przy miliardzie użytkowników i powiedzmy 10 milionach BTC w obiegu (ok. 2012 roku), w portfelu przeciętnego użytkownika znajduje się 0,01 BTC.

>>>Bezpieczne inwestowanie

Oczywiście szczęśliwy posiadacz 0,01 BTC nie wyda całych swoich pieniędzy na pizzę. Kupi ją za np. 0,0001 BTC. Samochód będzie kosztował powiedzmy 2 albo 5 BTC.

Wartość USD/BTC w czasie

Wynika z tego, że w ciągu kilku lat wartość BTC wzrasta jakieś 100 milionów razy! To hiperdeflacja, jakiej świat nie widział. Królik i znajomi, którzy na początku posiadają tysiące BTC stają się (dolarowymi) multimiliarderami. Marne kilkadziesiąt miliardów dolarów Billa Gatesa wydadzą na waciki.

Pieniądze dla zakochanych w lokatach

Płynie z tego prosty wniosek: jeśli Bitcoin nie jest piramidą finansową, to warto sprzedać coś za BTC (np. jabłka albo złotówki) i trzymać tak długo, aż za 1 BTC będzie można kupić więcej. Przykład:

>>>Kto daje pracę?

  1. sprzedaję Ci jabłko za 1 BTC,
  2. trzymam ten 1 BTC w wirtualnej skarpecie,
  3. czekam, aż na rynku będzie tak mało BTC, że będę mógł kupić za nie 10 jabłek,
  4. PROFIT.

BTC jest więc świetną walutą dla oszczędzających i zakochanych w lokatach, bo opłaca się go trzymać w wirtualnej skarpecie (przy założeniu, że system nie upadnie).

Wchodzić?

Ha, dobre pytanie. Wróć na chwilę do założeń systemu. Jego użytkownicy są anonimowi i żadna instytucja ich nie kontroluje. BTC można więc zamienić na dolary albo złotówki, przy czym wymiana to giełda, a nie kantor ze sztywnym kursem. Kurs wynosi tyle, ile ktoś jest w stanie dać.

Jeśli więc widzisz, że ktoś chce kupić 10BTC za 250 złotych, to możesz wystawić je za tę cenę. W chwili pisania artykułu przeciętne transakcje mają wartość 0,1-50 BTC. 1BTC kosztuje ok. 25 złotych.

Anonimowość daje o sobie znać

I tu pojawia się problem. Użytkownicy są anonimowi, więc osoba posiadająca np. 10000 BTC może założyć sobie 1000 kont, przelać im pieniądze i wystawić 1000 ofert sprzedaży po kursie 1000 złotych za 1BTC. Jako że aktualny kurs to cena ostatniej transakcji, to zakłada sobie 1000 kolejnych kont i przeprowadza transakcje z samym sobą. Inni sprzedający stwierdzają, że taki jest obecnie kurs i też podnoszą swoje oferty.

>>>Zobacz jak łatwo podniesiesz swoją anonimowość

Kiedy wszyscy sprzedający mają już mokro w majtkach ze szczęścia po sprzedaży swoich 2BTC za 2000 złotych, posiadacz tysiąca kont i duuuużej ilości złotówek (ale małej BTC) zalewa rynek ofertami kupna po groszu za BTC. Ludzie panikują wieszcząc upadek waluty i zaczynają wyprzedawać swoje BTC, żeby jak najmniej stracić.

I pozamiatane.

Posiadacz 1000 kont ze swoich 10000 BTC robi milion albo więcej.

Na prawdziwej giełdzie jest to karalne. W Bitcoin nie ma kogo ukarać, bo przecież jesteśmy anonimowi.

Scenariusz spekulacji na rynku walutowym BTC

Scenariusz spekulacji na rynku walutowym BTC.

Tym tajemniczym posiadaczem tysiąca kont nie musi być nawet sam królik. Przecież paru krewnych i znajomych może założyć spółdzielnię. Może to nawet być 1000 różnych osób, które dogadają się na jakiejś grupie dyskusyjnej jak licytować albo korzystają z automatu do licytacji. Przecież specyfikacja jest otwarta, więc możesz sobie napisać program, który założy Ci 1000 kont licytujących tak jak im każesz. Witamy w świecie open source.

Znasz swoich znajomych?

Na koniec wnioski

Moje, najmojsze zdanie jest następujące:

  1. jeśli system się utrzyma (co może się stać przy wsparciu kilku firm takich jak Facebook albo Google), to osoby, które weszły do niego na początku, w parę lat zostaną miliarderami bogatszymi niż ktokolwiek na świecie.
  2. Bitcoin sam w sobie nie jest bańką, ale stwarza genialne możliwości pompowania baniek.narzędziem, które utworzy bańkę, jakiej jeszcze nie widziałeś.
  3. Każdy będzie chciał zarabiać w BTC, a wydawać w dolarach albo złotówkach…
  4. …więc może zabraknąć kupujących…
  5. i system upadnie.

Jeśli chcesz wejść, to najlepszy moment był wczoraj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *