Nie ma to jak szczerość

Tekst przeniesiony z like-a-geek.jogger.pl.

Pracuję nad artykułem o oszukiwaniu skanerów odcisku palca i podobnych zabezpieczeniach. Skaner w laptopie dał się oszukać wydrukowanym zdjęciem odcisku. Poszukałem czegoś lepszego.

Dzwonię do firmy pierwszej, oferującej czytnik za 1000 zł, z pytaniem, czy ich jest trochę lepszy. Nie, chyba nie… właściwie to jestem przekonany, że wydruk zostanie poprawnie zinterpretowany, ale przecież nie da się zrobić zdjęcia odcisku. Możemy sprzedać dodatkowo panel z hasłem i czytnik kart.

Firma druga, czytnik za 6000 z czujnikiem temperatury. Nie, to niemożliwe, chyba, że przytrzymałby Pan wydruk własnym palcem…. Fantastyczne zabezpieczenie;).

Firma trzecia, jakiś magiczny czytnik ultradźwiękowy. Ha, mamy to przetestowane, nie ma szans! Ale nie powiem Panu jak działa ani ile kosztuje.

Nie to nie, nie dostaniecie darmowej reklamy. Nie ma to jak trafić na inżyniera zamiast sprzedawcę.

skomentuj