Nie zakładaj firmy (zanim poznasz te 20 informacji)

Tekst przeniesiony z like-a-geek.jogger.pl.

zakładanie firmy - 20 porad

Możesz nie czytać tych 20 informacji dla początkujących przedsiębiorców, ale po co masz wynajdywać koło od nowa?

, foto: Chris Willis

Po pół roku od założenia działalności gospodarczej przychodzi czas na krótkie podsumowanie. Mam nadzieję, że wyciągniesz z tego jak najwięcej dla siebie!

1. Zakładanie działalności gospodarczej trwa parę godzin

Formalności związane z założeniem działalności gospodarczej załatwisz w maksymalnie kilka godzin i wystarczy na to 170 złotych (jeśli chcesz płacić VAT).

>>>Zakładanie działalności gospodarczej krok po kroku

2. Są różne rodzaje firmy

Działalność gospodarcza jest tania w utrzymaniu i pozwala rozliczać podatek od dochodu zamiast od przychodu, ale nie jest jedyną możliwością. W zależności od potrzeb możesz wybrać spółkę z o.o., akcyjną albo różne inne formy. Wybierz stan prawny w zależności od potrzeb, nie dlatego, że jakaś przypadkowa osoba mówi, że DG jest super, a SA kosztuje majątek.

3. Do spółki nie potrzebujesz wspólników

Możesz założyć spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, której jesteś jedynym udziałowcem. Spółka nie znaczy, że musisz mieć wspólnika :).

20 informacji to za mało? Dowiedz się więcej na szkoleniu OD ZERA, które jest tańsze niż piwo!

Po co zakładać spółkę samemu? Oprócz tego, że w końcu możesz wpisać sobie na wizytówce CEO, w razie niepowodzenia (tak, to się zdarza – 95% małych firm pada w ciągu 10 lat, jak podaje Angie Mohr w Zarządzaniu wzrostem firmy) odpowiadasz tylko majątkiem spółki, który może wynosić jedynie 5000 złotych i być wniesiony niekoniecznie jako gotówka. Kosztująca 5000 złotych strona internetowa też da radę. Na działalności gospodarczej odpowiadasz całym swoim majątkiem.

4. Przez dwa lata możesz obniżyć ZUS

Przez dwa pierwsze lata prowadzenia pierwszej działalności możesz płacić niższe składki na ZUS (ok. 350 zamiast ok. 900), ale tylko jeśli sam się o to upomnisz. ZUS postraszy przy okazji, że jeśli decydujesz się na preferencyjne składki (i oszczędność około 13000 złotych), to jeśli twoja firma padnie, zasiłek dla bezrobotnych nie będzie Ci się należał. Który i tak byłby niższy niż 13000 ;).

5. Możesz dostać dotację na założenie firmy

Jeśli jesteś wpisany do rejestru bezrobotnych, przed założeniem firmy możesz otrzymać ok. 19000 bezzwrotnej dotacji na pierwszą działalność, o ile utrzymasz ją przez rok.

Uwaga! Roczny budżet na dotacje jest ograniczony i może się skończyć. Szczególnie dotyczy to miejscowości, w których nastąpiły zwolnienia grupowe i dużo osób postanowiło wystartować z działalnością. Pieniądze przewidziane na rok mogą skończyć się nawet w maju! Witaj bezpieczny etacie…

6. Płać podatek od dochodu zamiast przychodu

Osoby na DG i spółki mogą wybrać niebywale korzystny sposób rozliczania podatków. Na etacie dostając na rękę 2300 złotych, pracodawca odprowadza za Ciebie 2300 złotych różnych podatków i składek, których nie widzisz na oczy.

>>>Obniżenie podatku

Na działalności dostajesz pełne wynagrodzenie (powiększone o VAT), wydajesz pieniądze na różne firmowe rzeczy, a podatek dochodowy płacisz od tego co zostało. Jeśli wszystko wydałeś – nie płacisz. To jest legalne.

7. Sprawy księgowe załatwi księgowa

Możesz zlecić całą papierologię księgowej i pojawić się u niej dwa razy w miesiącu: żeby przynieść faktury i podpisać się pod zeznaniem podatkowym. Jeśli nie chcesz biegać, możesz skorzystać z księgowości online i jeszcze wyjdzie Cię taniej niż w zwykłym biurze rachunkowym. Ja przez pół roku (od kiedy zarejestrowałem działalność) ani razu nie widziałem księgi przychodów i rozchodów. Nie widzę powodu, dla którego miałbym ją widzieć przez kolejne pół roku. I jeszcze następne.

8. Księgowa się opłaca

ifirma - mała księgowość internetowa

Księgowość można podobno zrobić samemu w jeden dzień. Jednak przy DG księgowość kosztuje ok. 150 złotych (internetowa taniej), przy spółce 700-1000. Jeśli w dzień zarabiasz więcej niż cena księgowości (a powinieneś), to zlecenie księgowości do biura rachunkowego Ci się opłaci. Ponadto księgowa może powiedzieć ci co odliczyć od podatku i zaoszczędzisz więcej niż jej płacisz.

9. Nie musisz aż tak często biegać do urzędów

Zauważyłem, że najwięcej o problemach z urzędami wiedzą osoby, które całe życie pracują na etacie. Przez pół roku byłem:

  • raz w urzędzie skarbowym, bo przelałem VAT na konto złego urzędu (anulowali mi odsetki)
  • raz w ZUS-ie, bo przelałem dwa razy składkę za jeden miesiąc
  • jeszcze raz w US, bo zgłaszałem się jako płatnik europejskiego VAT-u.

Jasne, system, w którym można się pomylić przelewając składkę mógłby być lepszy, ale mając prostą działalność naprawdę nie trzeba latać co drugi dzień do jakiegoś urzędu.

10. Walczenie ceną to średni pomysł

Walka na ceny zwykle kończy się źle, ale możesz zatrzymać więcej ze swojej stawki godzinowej wybierając wartościowych klientów i oszczędzając czas na ich obsługę albo robiąc większe zakupy w miesiącu z większym zyskiem (i zmniejszając podatek). Jeśli już musisz zjeżdżać z ceną, to chociaż zatrzymaj z niej jak najwięcej.

Oczywiście dotyczy to tylko małej firmy. Jeśli zakładasz korporację, niska cena jest pożądana.

11. Zostań VAT-owcem…

Jeśli będziesz pracował głównie dla klientów, którzy są płatnikami VAT, również zostań vatowcem. Im bez różnicy, czy zapłacą 1000 złotych na rachunku czy 1230 na fakturze. Jednak Ty z tych dodatkowych 230 złotych opłacisz VAT wliczony w cenę twojego komputera albo rozmów telefonicznych.

12. …chyba, że twoi klienci nie są na VAT

W przypadku klientów, którzy nie płacą VAT-u (urzędy, szkoły, sądy, osoby prywatne(!)) i mając obrót roczny poniżej 150.000 zł (w 2011 roku) nie musisz rejestrować się jako płatnik VAT. Dzięki temu twoje ceny będą niższe niż vatowców. Tylko tak jak pisałem wyżej – większym firmom VAT nie robi różnicy.

13. Zapomnij o raju

Na razie daj sobie spokój z rajami podatkowymi. Niby fajnie, że na Cyprze płaci się 10% podatku dochodowego zamiast 19%, ale prowadzenie spółki w raju kosztuje około 20.000 złotych rocznie.

Płynie z tego prosty wniosek: musisz mieć około 200.000 dochodu (czystego zysku) rocznie, żeby to się opłacało. Jeśli zarabiasz tyle w pierwszym roku pierwszej działalności, to proszę odezwij się do mnie – chcę się od Ciebie uczyć ;).

14. Przestrzegaj prawa

Zawsze, ale to zawsze, przestrzegaj prawa. Dzięki amortyzacji i płatności podatków od dochodu (zysku) zamiast przychodu, legalne zatrzymanie prawie wszystkiego co zarabiasz dla siebie jest tak proste, że ryzykowanie z oszustwami jest po prostu głupie.

15. Podpisuj umowy

Podpisuj jak najdokładniejsze umowy na wszystko co robisz i płać przelewem lub gotówką z potwierdzeniem odbioru wpłaty. Duże firmy zwykle mają swoje szablony umów zrobione przez prawnika, więc możesz poprosić, aby oni przygotowali umowę.

Jeśli będziesz robić jakąś standardową usługę, np. strony internetowe, to zamów sobie szablon u radcy prawnego. Zapłacisz od 200 złotych w górę. Jeśli będziesz korzystał z tej samej umowy wiele razy, koszt będzie pomijalny.

Umowa i potwierdzenia przelewów przydadzą Ci się przy nieuczciwych kontrahentach.

16. Przemyśl dzień wystawienia faktury

Wystawiaj faktury pierwszego, a nie ostatniego dnia miesiąca. Kiedy wystawiasz fakturę, do 25 dnia kolejnego miesiąca musisz odprowadzić VAT. Jeśli wystawisz ją 31, masz tylko 25 dni na odprowadzenie VAT-u. Jeśli zrobisz to pierwszego, pieniądze z VAT-u będą u Ciebie leżały calutkie 54 dni, przez które będziesz mógł nimi obracać.

17. Policz czy opłaca Ci się VAT kwartalny

Jeśli dostajesz więcej VAT-u niż wydajesz (np. robisz strony za parę tysięcy, a płacisz tylko za telefon, Internet i papier do drukarki), możesz odprowadzać VAT kwartalnie. Wtedy będzie leżał u Ciebie nawet blisko 4 miesiące. Tylko uważaj, bo czterocyfrowy podatek do odprowadzenia na raz boli!

18. Dobierz odpowiednie terminy płatności

Jeśli czymś handlujesz, walcz o jak najdłuższe terminy płatności u dostawców i jak najkrótsze u klientów. Idealnie byłoby, gdyby dostawcy dawali termin dłuższy niż Ty dajesz kupującym albo gdybyś mógł zapłacić kartą. Wyjaśnię to na przykładzie.

  1. Kupujesz tonę jabłek w hurtowni z 14-dniowym terminem płatności.
  2. W tydzień sprzedajesz je klientom indywidualnym, którzy płacą w momencie zakupu.
  3. Przez tydzień obracasz gotówką od klientów.
  4. Płacisz w hurtowni.

Możesz więc sprzedać coś, co jeszcze nie należy do Ciebie (i wcale nie ogranicza się to do materialnych rzeczy).

19. Nie zaczynaj teraz

Możesz zacząć prowadzić działalność dopiero kiedy musisz wystawić pierwszą fakturę. Na druku do zakładania DG jest pole, w którym wpisujesz datę rozpoczęcia (jednak formalności trwają ok. 2 tygodni). Możesz więc np. przez dwa miesiące robić CMS-a a dopiero później założyć firmę. Dzięki temu nie będziesz płacić ZUS-u za te dwa miesiące. Wystarczy, że przeniesiesz zrobionego wcześniej CMS-a na firmę.

20. Będziesz się uczyć

Dowiedz się więcej na szkoleniu tańszym niż piwo!

Już zawsze będziesz się uczyć takich fascynujących rzeczy jak zupełnie odjechane sposoby pozyskiwania klientów, w których to klienci płacą Ci za ich pozyskanie albo wystawianie faktur na eksport usług do Irlandii, w której nigdy w życiu nie byłeś.

Zafascynują Cię opcje i raty leasingowe. Jeśli nie lubisz się uczyć, to ta zabawa nie jest dla Ciebie. Zacznij więc uczyć się już w lipcu na szkoleniu, które dla Ciebie przygotowałem!