Poziom wpisów

Tekst przeniesiony z like-a-geek.jogger.pl.

Od jakiegoś czasu, powiedzmy od miesiąca, męczy mnie wielki problem. Jeśli tylko chcę coś opublikować na Joggerze zastanawiam się nad tym kilka razy i za każdym razem dochodzę do jednego wniosku – poziom wpisu jest za niski. Ostatecznie wszystkie wpisy kończą jako szkice lub w /dev/null.

Ile można?

Z tym wpisem jest tak samo – kasuję każde słowo po parę razy, poprawiam pojedyncze literki, a nawet spacje. Wszystko po to, żeby wyglądało w miarę profesjonalnie a blog nie był jakimś zbiorowiskiem tekstów o tym, że zjadłem obiad (ramka po prawej, nie sam wpis).

Chciałbym napisać ciekawy tekst – wiem, że potrafię, bo obydwa wydawnictwa są zadowolone z moich publikacji – ale gdy tylko zobaczę okienko Dodaj wpis moje pomysły wydają mi się mało twórcze, nieciekawe i nie wnoszące niczego nowego. Ile osób może pisać to samo o premierze Firefoksa 3 (który jest beznadziejny) czy GG ileśtam. Wyników matury nie podam, bo zdałem ją jakiś czas temu (nawet nie pamiętam jak mi poszła;), a Mundial ani trochę mnie nie rusza. Wstrzymam się też z notkami w których nie wiadomo w czym rzecz….

Jak utrzymać poziom?

Zdaniem moim, jak i paru innych osób, blog nie jest najgorszy. Niestety, moja niechęć do pisania i brak ambitniejszych tekstów w ostatnim miesiącu doprowadziły do dwukrotnego spadku oglądalności (chociaż Feedburner pokazuje niewielki wzrost i koło 100 osób czyta mnie przez RSS-a), pojawia się też sporo komentarzy (kilkanaście do każdego wpisu). Może wyjściem byłaby krótka przerwa? Może miniblog? I na koniec najważniejsze pytanie (bo powszechnie wiadomo, że komentowany jest tylko ostatni akapit): czy czasem też tak macie? Poradźcie coś człowiekowi, który chce wam zaserwować dobrą treść, ale odrzuca go od okienka dodawania wpisu.