Taki lepszy Wykop

Tekst przeniesiony z like-a-geek.jogger.pl.

Na Wykopie banda gimnazjalistów poleca najbardziej obrzydliwe filmiki z YouTube’a. A gdyby artykuły polecali twoi prawdziwi znajomi?

Lubie.to to agregator artykułów, które podobają się twoim znajomym. Oczywiście z Facebooka. Również strony muszą mieć możliwość lubienia (moją możesz polubić), aby wszystko działało
sprawnie.

Serwis jest w wersji alfa (zresztą czego oczekiwać w parę dni od wprowadzenia wszystkich potrzebnych funkcji przez FB?), ale już wiadomo jak ma działać. Wchodzisz i w katalogu widzisz jakie artykuły z danych serwisów podobają się znajomym. Nikogo nie dodajesz, nigdzie się nie logujesz. Proste.

Znasz ich, więc wiesz (mniej więcej) kto interesuje się rzeczami przydatnymi w twojej pracy, a kto całymi dniami siedzi na Pudelku. Może to być skuteczniejsze niż Wykop, na którym oceny wystawiają anonimowi gimnazjaliści i firmy, które za nie zapłacą.

Oczywiście jest kilka ale. Klikasz Like przy artykułach i raczej nie zdajesz sobie sprawy, że jakiś serwis jednocześnie wyświetla to twojemu szefowi, co? Nie wiesz kiedy Facebook między polecanymi tekstami zacznie przemycać reklamy (bo zacznie, o to w nim chodzi).

Sam serwis może się przejechać na stabilności i przewidywalności Facebooka, które są bliskie zeru i protestom internautów, którym wydawało się, że nikt ich nie śledzi (kiedy pierwsza grupa sprzeciwu?).

Dziwne to. Mimo wszystko zobaczę jak działa. A wy? Potrzebujecie następcy Wykopu?

skomentuj