Tekst przeniesiony z like-a-geek.jogger.pl.

trochę niewyraźny obraz - jak bez okularów 3D

Wczoraj miałem okazję zobaczyć w akcji telewizor 3D. Myślę, że wcale nie służy do oglądania filmów.

, foto: Mo Riza

Telewizor 3D kosztuje dokładnie tyle co 500 najdroższych biletów w Multikinie, czyli 14 000 PLN. Oznacza to, że przez najbliższe 10 lat możesz co tydzień chodzić do kina na nowy film, a dopiero po tym czasie spłacisz telewizor. Oczywiście jeśli przez te 10 lat nie zmieni się technologia. I co tydzień będą ukazywały się nowe filmy, bo przecież taki Social Network w 3D nie miałby sensu. O wypożyczaniu filmów już nie mówię.

W każdym razie to za drogo.

Sam obraz jest rzeczywiście ładny a 3D-rzeczy latają po całym salonie. Ale ile można oglądać kreskówki?

Wszystko zmieniło się, kiedy pan w ubranku Sony wyłączył film o chomikach i włączył grę w statki latające dookoła unoszącej się przed telewizorem planety i strzelające do nadlatujących zza telewizora meteorytów. Tak naprawdę to nie wiem o co w tym chodziło, ale było fajne. To tak jak z Wii. Machasz czymś w powietrzu, żeby twoja wyścigowa krowa dobrze weszła w zakręt (serio jest taka gra!). W grze w statki kosmiczne też zupełnie nie wiesz co się dzieje, ale jest dużo eksplozji i wszystko wszędzie lata. Być może nawet da się tym jakoś sterować.

W każdym razie jestem przekonany, że telewizory 3D sprawdzą się właśnie w grach. Nawet mi się to podobało, a od kilku lat nie gram w nic (z krótką przerwą na Wii). Taki Pong 3D to by było coś!

Na koniec porada. Podczas pokazu dostaliśmy ładne okulary, wyglądające duuużo lepiej niż te papierowe z Kaczora Donalda i znacznie czystsze niż te z kina. Spokojnie mógłbym w nich wyjść na spotkanie. Zostałyby uznane za interesujący gadżet. Po założeniu okularów telewizor stwierdza, że wykrył urządzenie 3D i puszcza film.

Szkoda tylko, że okulary tego nie zauważyły, bo najwyraźniej nie działały. Efekt był taki, jakbym oglądał obraz 3D w okularach przeciwsłonecznych: widziałem dwa nałożone na siebie obrazy, w dodatku strasznie ciemne. Niestety nie mogę Ci tego pokazać, bo zapewne nie masz monitora 3D.

Ten wpis nie jest recenzją konkretnego telewizora. Recenzje znajdziesz tutaj.

Co ciekawe, jeden z gości nie zauważył w tym niczego dziwnego – stwierdził tylko, że na jego telewizorze obraz jest wyraźniejszy. Serio?

Okazało się, że takie okularki trzeba włączyć guzikiem koło lewego ucha.

Jeśli więc ktoś zaprosi Cię, żeby pograć w grę 3D, poszukaj na swoich okularach włącznika. W przeciwnym razie weźmiesz udział w grze, która przypomina turniej tenisa po wypiciu połówki. I przegrasz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *