Zarabianie przez Internet czy praca przez Internet?

Tekst przeniesiony z like-a-geek.jogger.pl.

Praca czy zarabianie przez Internet - co ją interesuje?

Praca przez Internet i zarabianie przez Internet to tak odległe pojęcia, że nie da się ich pomylić. Niewiarygodne, ale do tej pory nie znałem różnicy!

, foto: Chris Willis

Zobacz recenzję książki!

W sześćdziesiątym czwartym ze 125 pytań na temat e-biznesu do Piotra Majewskiego zauważyłem ciekawe rozróżnienie: zarabianie przez Internet i praca przez Internet to zupełnie różne sprawy.

Są tak bardzo różne, że aż wydaje mi się niewiarygodne, że do tej pory mogłem mieszać te pojęcia (ciekawe co jeszcze nieświadomie mieszam ;). Zaraz Ciebie też uświadomię.

To nie Ty zarabiasz

Jeśli mówię, że chcę zarabiać przez Internet, mam na myśli sytuację, w której różne internetowe rzeczy (strony, sklepy, listy mailingowe, MLM-y i inne biznesy) dają mi pieniądze. Kontroluję coś, co zarabia.

To tak samo jak zarabianie na mieszkaniach do wynajęcia. Oznacza posiadanie mieszkań, które komuś wynajmujemy, a nie budowanie mieszkań za jakieś wynagrodzenie.

>>>Skręcanie długopisów – praca w domu wygląda inaczej!

Praca w domu to… praca

Tymczasem osoby, które chcą pracować w domu, chcą… pracować. Oczywiście dostaną za to pieniądze, ale ich głównym celem jest skończenie ze staniem w korkach, mieszkanie w jednym mieście (lub państwie), a bycie zatrudnionym w innym itp.

Pracę przez Internet traktuj więc jako robienie czegoś dla kogoś, szybką i pewną zapłatę, a czasem dodatkowe zarobki za pracę w domu (np. mieszkanie, dofinansowanie Internetu, firmowego laptopa, telefon itd). W skrócie, praca przez Internet oznacza, że twoje stanowisko pracy przeniosło się do twojego domu (lub gdziekolwiek indziej). Tak będzie coraz częściej!

Ja od dawna polecam pracę w domu każdej osobie, która:

  1. potrafi zmusić się do pracy,
  2. ma stanowisko, które pozwala na pracę z domu/ plaży.

Kolejność nieprzypadkowa, bo jak się chce, to się przeniesie do domu chociaż na parę dni w miesiącu (no, z wyjątkiem strażaków, piekarzy, operatorów dźwigów itp.…;).

Połączyć pracę z zarabianiem! Ale w jakich proporcjach?

Uwaga! Wpis o tym jak zostałem rentierem był żartem primaaprilisowym!

Jednak zarabianie przez Internet też jest fajne, co powoli odkrywam (nie ukrywam, że pod silnym wpływem Kiyosakiego i Cashflow). Wniosek z tego prosty: trzeba połączyć pracę przez Internet z zarabianiem przez Internet, w satysfakcjonujących proporcjach, np. w takich, żeby zupełnie nieprawdopodobne w przypadku freelancera wyrzucenie z pracy pozwoliło otrzymywać zasiłek.

Nie jestem ekspertem w tych sprawach, bo mój dochód pasywny (czyli taki, który sprowadza się do wystawienia i opłacenia paru faktur co miesiąc) jest mniejszy nawet od emerytury, ale moim zdaniem zarabianie przez Internet jest dla osób, które:

  1. mogą poczekać na zysk,
  2. skupiają się na jednej branży na której się znają.

Zwróć uwagę, że w wymaganiach nie ma posiadają dużo pieniędzy do wydania ani mają 4 dni w tygodniu wolnego. Moje pierwsze w 100% pasywne 100 złotych miesięcznie zdobyłem w jakieś 8 godzin pracy i bez wkładania w to chociaż złotówki!

Ile musiałbyś pracować na pieniądze włożone na lokatę, która również da 100 złotych miesięcznie?

Wiem, że wpis jest trochę chaotyczny, ale takie luźne przemyślenia mają naprowadzić Cię do odpowiedzi na pytanie: o czym najbardziej chcesz czytać?

PS różnica między pracą a zarabianiem jest jeszcze jedna. Jeśli opuszczę moją pracę na rok, to prawdopodobnie stracę stanowisko. Zarabianie przez Internet to biznes, w którym po roku będę dostawał jeszcze więcej.